Prosta historia o miłości?

Luty 7th, 2014 by Małgosia

Dzisiaj rano wysiadła z trolejbusu i podchodząc do skrzyżowania, a właściwie już z daleka, usłyszałm głośny płacz i wyzywanie młodej dziewczyny. Scenka wyglądała ta: na rogu ulicy stoi trzech młodych facetów, którzy palą a tuż obok dziewczyna z walizką, która co chwilę rzuca sią na jednego z nich, a to z pięściami, a to do obejmowania. Faceci mają twarze myślą nie skalane, a nawet bardziej. Ona najwyraźniej ma coś do jednego z nich, i jest w stanie sądzić, że ten łajdak ją skrzywdził. tym bardziej, że odpycha ją i raczy wulgarnymi wyzwiskami. Podchodzę bliżej i patrzeę na dziewczynę: na subtelną twarz dziecka i wielkie wystraszone, a przede wszystkim smutne oczy. Tak smutnych oczu dawno nie widziałam. Ale jeszcze coś chce od faceta, jeszcze ma nadzieję, bo kiedy czerwone światło zmieni się na zielone, idzie za nim – za nimi – ale pomstuje ile wlezie. Nie znam ich historii, ale mogę sobie wyobrazić kilka wariantów. Ale najchętnie to huknęłabym tego chłopaka i powiedziała: chociaż ją wysłuchaj, potraktuj jak drugiego człowieka, i weź od niej tą cholerną walizkę, nawet jeżeli jesteś palantem. Ale nic takiego się nie stało.

Moim komentarzem do tej sytuacji niech będzie zdjęcie zrobione co prawda jakiś czas temu, ale dokładnie w tym samym miejscu.  I takie mam właśnie zdanie o tych facetach.

DSCN9182

Kategoria: Blog, Yes, comment

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Uwaga: Moderacja jest wlaczona. Nie ma potrzeby ponownego wysylania.