I po wyborach

październik 16th, 2011 by Małgosia

Jaki jest wynik wyborów z 9 października każdy wie. Oj, chyba czeka nas ciekawa rzeczywistość. Częściowo może być powtórka z rozrywki (choć nie nałeży porównywać partii Leppera do Palikota), ale raczej będzie sporo niespodzianek. Wielu zachodzi w głowę, jak to sią mogło stać, że „sztukmistrz z Lublina” osiągnął taki wynik. I zgadzam się z większością, że jest to rezultat głosowania przeciw komuś, a nie za kimś.Podobno nadchodzą ciężkie czasy (który to już raz!) i wtedy okaże się, kto w praniu zdaje egzamin. Ale ja nie o tym. W tym roku miałam wielką przyjemność być w komisji wyborczej. Tak, właśnie przyjemność. Głównie z tego, że głosowało tak wielu młodych ludzi, o których istnieniu w Budapeszcie nie miałam w ogóle pojęcia. Są rzeczowi i nie sprawiają wrażenia ludzi zatroskanych ciężkim życiem. Taki przywilej młodości i to właśnie dało mi wiele energii i radości. Dlatego ten dzień uważam za niezwykle udany.
wybory-2011.JPG

Kategoria: Gosia, Yes, comment

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Uwaga: Moderacja jest wlaczona. Nie ma potrzeby ponownego wysylania.