Niedotrzymanie słowa

Październik 4th, 2011 by Małgosia

Tytułowego słowa nie dotrzymałam właśnie ja. Pisałam już kiedyś, że o polityce jak najmniej i raczej z dale, ale jednak mnie ponosi. Winna jest kampania wyborcza, która w jednych rozbudza emocje, a w drugich pozostawia niesmak (jeszcze inni starają się trzymać z dala i pozostają immunentni). Ale jednak to wszystko, to są emocje. Mniejsze lub większe. Nigdy nie byłam aktywnym politykiem, ale jak mniemam kampania to okres wyjątkowy w życiu tych ludzi. Dają z siebie wszystko. Pokazują i te dobre, i te złe strony. A może nasz odbiór tych komunikatów jest raz dobry, a raz zły. I właśnie ta komunikacja odgrywa ogromne znaczenie. Niektórzy porządni na co dzień ludzie pokazują zupełnie nową twarz, a ci, co do którym mieliśmy opory, zaskakują rozsądnym myśleniam. Tak jest i teraz, już na samym finiszu walki.I bądź tu człowieku mądry i dokonaj jedynego słusznego z własnym sumieniem wyboru! Jednak demokracja daje nam ten przywilej i każdy powinien z niego skorzystać i oddać głos, żeby władza wiedziała, co o niej sądzimy. Ale komu powierzyć nasze zaufanie? I tutaj przypomina się mądre zdanie jednego z autorytetów, że politycy w czasie kampanii sprawiają wrażenie ludzi nie do końca obecnych we własnym życiu. W oderwaniu od realiów serwują nam obietnice i groźby. Niestety, tych drugich jest coraz więcej. Ale wyboru dokonać trzeba, nie ma innej opcji. Po wyborach postaram sią słowa dotrzymywać. I mam nadzieję, że inni też.

Kategoria: Gosia, Świat

Zostaw komentarz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

Uwaga: Moderacja jest wlaczona. Nie ma potrzeby ponownego wysylania.