Fajny film wczoraj widziałam: A nyomozó
tym razem napisałam tytuł w oryginale, po węgiersku, bo nie jestem do kożca przekonana, że polskie tłumaczenie – Oficer śledczy – jest adekwatne. Wydaje mi się, że ktoś nie widział filmu, kiedy tak go przetłumaczył. Nie chodzi o żadnego oficera śledczego, a wręcz przeciwnie. Ten zabawny film opowiada historię patologa – dziwaka, który dla kasy podejmuje sią zabójstwa nieznanego człowieka, ale potem wszystko się komplikuje, bo jednak ofiara nie jest mu całkiem obca. W celu wyjaśnienia tej sytuacji sam rozpoczyna śledztwo, w co tak na prawdę dał sią wciągnąć. Jak twierdzi reżyser, Attila Gigor, chciał zrobić czarny kryminał a nie komedię. Ale wyszła fajna czarna komedia ze świetnymi rolami, głównie głównego bohatera. Film powstał w 2008 roku i jeżeli ktoś nie miał jeszcze okazji go obejrzeć, to koniecznie niech poszuka bo warto. a co do tytułu, to proponuję bezpieczne „Sledztwo” albo coś podobnego, bo ten oficer nijak ma się do treści.
![]()
Kategoria: Blog, Yes, comment